Sezon na dynie trwa w najlepsze. W tym roku wyjątkowo ukochałam sobie te pomarańczowe cuda. Co najmniej raz w tygodniu przygotowuję krem z dyni, a muffiny dyniowe są moim niedawnym odkryciem. Okraszone cytrynowym lukrem z malinową niespodzianką w środku… I ten aromatyczny cynamon. Cudo!

Składniki
Muffiny dyniowe

300 g mąki krupczatki
100 g mąki z amarantusa (można zastąpić krupczatką)
400 g pieczonej pulpy z dyni (ok. 800-gramowa dynia hokkaido, można użyć innej)
100 g obranego banana (1 średniej wielości banan)
150 g masła
3/4 szklanki cukru (ja używam trzcinowego)
5 dużych jaj
3 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka z cytryny

Lukier cytrynowy

0,5 szklanki cukru pudru
sok z cytryny

Opcjonalnie

Maliny – ok. 20 sztuk. Mogą być mrożone.
Migdały do posypania
1 łyżeczka cynamonu

Do przygotowania potrzebna będzie forma do babeczek (moja zawiera 12 otworów, piekłam w dwóch turach) oraz papilotki. Z podanych wielkości wyjdzie nam około 20 muffinek.

Przygotowanie – muffiny dyniowe

1. W pierwszej kolejności przygotowujemy pulpę z dyni. Dynię kroimy na 8-12 kawałków, usuwamy pestki.  Blachę wykładamy papierem do pieczenia, na niej układamy nasze kawałki dyni. Całość wkładamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika góra-dół i pieczemy do czasu aż dynia zmięknie. Po wyjęciu usuwamy skórkę i blendujemy. Pulpę możemy przygotować znacznie wcześniej.

2. Zblendowaną pulpę łączymy z masłem i cukrem, podgrzewając całość na małym ogniu, do czasu aż masło i cukier się rozpuszczą. Czekamy aż masa ostygnie. Dodajemy cynamon oraz startą na tarce skórkę z cytryny. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

3. Oddzielamy żółtka od białek. Do ostudzonej masy dodajemy żółtka i całość miksujemy. Do tak powstałej mieszanki stopniowo dodajemy przesianą mąkę wymieszaną wcześniej z proszkiem do pieczenia, cały czas mieszając.

4. W osobnej misce ubijamy na sztywno białka. Pianę dodajemy do ciasta i delikatnie mieszamy drewnianą łyżką, do momentu połączenia się składników.

5. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni z opcją termoobieg. Ciasto wylewamy do papilotek, zostawiając 0,5 cm luzu u góry papilotki. Jeżeli interesuje nas opcja z malinami, zalewamy papilotkę do połowy ciastem, układamy malinę i zakrywamy ją pozosałą częścią ciasta. Wkładamy do piekarnika na 25 minut.

6. W między czasie przygotowujemy lukier. Do cukru pudru dolewamy pomalutku sok z cytryny i mieszamy, do uzyskania odpowiednio gęstej masy. Lukrem przyozdabiamy ostudzone babeczki.

Smacznego!

muffiny w jesiennej aranżacji

muffiny babeczki z mrożoną maliną w papilotkach na stole w blaszce

wypieczone puszyte muffiny

blondynka z babeczką dyniową w ręku w swetrze