kochaj siebie

Wzmacnianie siebie – 14-dniowe wyzwanie

Czas wyzwania przypadł na trudny okres w moim życiu – od tego należałoby zacząć. Jednocześnie doskonale zdaję sobie sprawę i jestem przekonana o tym, że w życiu nic nie dzieje się bez przyczyny. Absolutnie nic. Ostatnie miesiące są czasem ciągłych upadków, ale również wzrostu. Wierzę, że z każdej porażki, czy błędu rodzi się siła. Ostatnio przeczytałam: „Bo dużo ważniejsze jest to kim jesteś od tego co masz robić…”

14 dni i 14 cech, które są moje, które mnie tworzą. Ilu z nas potrafi docenić wielu, a nie siebie?

Jestem pewna, że mnóstwo ludzi zmaga się z poczuciem zaniżonej samooceny. Niektórzy będą szukać szczęścia wśród akceptacji bliskich, znajomych. Inni będą naśmiewać się, nabijać, ciągle dokuczać oraz tworzyć iluzję bycia kimś lepszym. Lub w drugą stronę. Nastąpi proces kreowania się na nieważnych, wymuszających współczucie i poparcie.

Spojrzałam na siebie łaskawie i przez 14 dni codziennie wymieniałam na Facebooku, a przede wszystkim w sercu jedną zaletę, która składa się na moją osobowość, mój charakter. By choć raz nie karcić się, nie wymagać od siebie ciągle więcej i więcej. Jakie uzyskałam efekty? Co mnie zdziwiło?

Uświadomiłam sobie, że jestem bezinteresowana, zdeterminowana, czuła, dobra, wytrwała, pomocna, wyrozumiała, ambitna, wrażliwa, otwarta, porażki przekuwam w sukces, pracowita, empatyczna oraz perfekcyjna w swoich działaniach.

Wypowiedzenie tego na głos pozwoliło mi zrozumieć, że mam wiele wspaniałych cech. Że jest „milion pięćset” rzeczy, które muszę w sobie zmienić, nad którymi muszę pracować, ale te powyższe mnie tworzą. I pozwalają być mi dobrą przyjaciółką oraz słuchaczem. A także uświadamiają, że jestem w stanie rozwinąć siebie i swoje działania tak bardzo jak mocno tego chcę. Niezależnie od sytuacji życiowej w jakiej się znajdę.

Nie chcę żałować, że nie wykorzystałam podarowanych mi talentów. A tak się właśnie czuję. Że utkwiłam w miejscu, w którym zamartwiam się o innych, nie myśląc o sobie. Tymczasem jestem wartościowym człowiekiem, mimo popełnionych błędów, mogącym dać wiele innym. Bezinteresownie. Z miłością i zaangażowaniem. Wytrwale dążąc do celu. Kochając i rozwijając się. Ze zdrowym egoizmem (a raczej – Z miłością do siebie).

Warto odszukać i otoczyć się miłością do samego siebie. Bo jeśli nie kochasz siebie, to trudno będzie Ci pokochać drugiego człowieka. Będziesz oczekiwał od niego rzeczy, których sam nie możesz sobie dać. Każdy z nas posiada w sobie piękno. Często ukryte pod wieloma maskami. A gdyby je zdjąć i pozbyć się tego co w życiu złe? Przestać bać się zmian? Mocno przytulić samego siebie? Zawalczyć o swój spokój i szczęście?

A teraz przeczytaj w całości: „Bo dużo ważniejsze jest to kim jesteś od tego co masz robić. Bo to co masz robić wynika z tego kim jesteś.”

Tak więc… Czy już wiesz co robić?